bycie Hindusem nie było dla mnie fajne. Teraz Biali Ludzie Czerpią Z Tego Korzyści.

dwadzieścia lat później mieszkam w San Francisco, gdzie apetyt mieszkańców na wszystko, co indyjskie (lub niejednoznacznie Azjatyckie) jest tak nienasycony, że jest prawie komiczny. Nie mogę przejść przez jedną dzielnicę, nie mijając przynajmniej jednego studia jogi, w którym nauczyciele częściej wybierają swoją wiedzę o jodze, a następnie propagują ją duchowo głodnym uczniom. Zajęło mi wiele lat zajęć w różnych pracowniach w mieście, zanim nauczyłam się ignorować rażące nieścisłości w tych zachodnich zajęciach jogi i odbierać to, czego potrzebuję: sesję prowadzoną przez praktykę fizyczną. Nic więcej, nic mniej.

” światło we mnie czci światło w tobie. Namaste”. każdy nauczyciel na końcu każdej klasy zwraca uwagę, jakby czytał z fikcyjnego podręcznika do nauczania autentycznej jogi. Z szacunku zawsze przyłączam się do moich rąk i składam krótki ukłon. Podczas gdy ja podskakuję, aby zebrać moje rzeczy, niektórzy wciąż oddają pokłony głęboko. Zastanawiam się, co by powiedzieli, gdybym powiedział im, że większość Hindusów uważa to użycie „namaste”, terminu używanego w pozdrowieniach, za dość głupie.

zastanawiam się, dlaczego w ogóle czuję się zmuszony do uhonorowania tej wymyślonej tradycji. Chociaż myślałem o tym setki razy, nigdy nie rozmawiałem z nauczycielem po zajęciach, aby zaoferować poprawki. Po spędzeniu 25 lat na dążeniu do asymilacji, czasami zastanawiam się, czy propagowanie zachowania obyczajów społecznych mojej kultury jest zbyt wrażliwe, a nawet niedoceniane: Jeśli tak uczą jogi w Ameryce, czy nie powinienem tego zaakceptować?

podobnie jak w przypadku mehndi i jogi, wprowadzenie chai było początkowo ekscytujące. Kiedy Indyjski napój narodowy pojawił się w menu w Starbucks—ulubionej kawiarni Ameryki—było to wezwanie do świętowania. To było nieco denerwujące, gdy chai, co dosłownie oznacza „herbata” w Hindi, stało się sensacją jako „Chai tea latte.”Kiedy pierwszy raz zobaczyłem kawiarnię sprzedającą popularną „golden milk latte”, wyśmiałem się z niedowierzaniem.

znowu to samo.

kurkuma, Nowa ukochana przyprawa Zachodu, zaczęła przenikać do wszystkiego. Mógłbym wybaczyć wegańskie kucharze do różdżki tofu scrambles z dużą ilością żółtej przyprawy jak podekscytowany naiwności. (Uwaga Spoiler: kurkuma nie sprawia, że tofu smakuje jak jajka.) Ale” wprowadzenie ” klasycznie Indyjskiego napoju i potraktowanie go jako egzotycznego eliksiru poruszyło znajomy nerw.

każdego ranka, w drodze do pracy, mijałem ramkę A, która reklamowała oparte na nerkowcu ” złote mleko.”Jako weganin, jestem idealnym celem tej reklamy. Byłem zaintrygowany. Przypomniały mi się również lata, w których wyśmiewałem tatę za picie halad doodh, co w języku Gujarati dosłownie oznacza „mleko kurkumowe”. Kurkuma była podstawą w naszej kuchni, jak to jest w kuchniach Indian wszędzie. Był tak wszechobecny w naszym jedzeniu, że cieszył się stałym mieszkaniem w masala dabba mojej mamy, czyli puszki z przyprawami.

„pamiętaj tylko, że prawie każdy shaak (Smażalnia warzyw) używa tych samych przypraw”, nauczyła mnie mama na początku. „Nasiona gorczycy, kminek, kolendra, kurkuma, chili, sól.”Ta zasada jest ramą Dla Kuchni Gujarati, i nadal domyślam się jej, gdy mam wątpliwości.

Mania złotego mleka, podobnie jak w przypadku tatuaży z henny i biżuterii z bindi, opiera się na zdolności zachodniego społeczeństwa do zauważania tradycji kulturowych, dopóki ich wrodzona brązowość nie będzie bledła na tyle, aby wyglądać na biało.

dzisiaj kurkuma jest powszechnie znana ze swoich właściwości przeciwzapalnych i przeciwutleniających. Jasnoskóre boginie przysięgają na to. Ale ta żółknąca skóra przyprawa zmieszana z mlekiem była najmniej amerykańskim napojem, jaki mogłem sobie wyobrazić jako dziecko-i brzmiała obrzydliwie. Amerykańskie fale emitowały reklamy aksamitnego, czekoladowego Nesquika i Ovaltine, entuzjastycznie akceptowane przez dzieci w przeciwieństwie do mnie, ale po których wzorowałem się. Dzieci, których domy pachniały hamburgerami i świeżo upieczonymi ciasteczkami czekoladowymi, a nie aromatycznymi przyprawami i ryżem basmati. Ale mój tata, błogie nieprzeniknienie Zachodnich ideałów, które rządziły moją egzystencją, nalegał na picie tego żółtego, przyprawionego mleka dla jego wielu korzyści zdrowotnych. Nie dość, że mocno się na to zgodziłem, to jeszcze odrzuciłem wszelkie podstawy do ważności.

Nazwij to typowym dziecinnym bachorstwem lub rozwijającym się zachodnim etnocentryzmem (myślę, że był to po trochu oba), ale byłem pewien, że jeśli nie ma pieczęci aprobaty białej osoby, musi być pełen gówna.

jestem obecnie oczarowany pewnym napojem kawowym w menu w Ritual Coffee w mojej okolicy. Ironią jest dla mnie to, że „The Golden Lady” to nic innego jak zremiksowana wersja halad doodh z kieliszkiem espresso. Z każdym boskim łykiem, rezygnuję z wiary, że jestem ostatecznym sprzedawcą. Poczucie winy przeplata się ze znajomą goryczą, a niechęć, uśpiona, ale zawsze obecna, znowu pęka. Golden milk mania, podobnie jak w przypadku tatuaży z henny i biżuterii z bindi przed nią, opiera się na zdolności zachodniego społeczeństwa do zauważania tradycji kulturowych, dopóki ich wrodzona brązowość nie będzie bledła na tyle, aby wyglądać na biało. Tylko wtedy staje się wystarczająco smaczne dla mas.

istnieje cienka granica między uznaniem kulturowym a zawłaszczeniem kulturowym i uważam, że zdecydowana większość ludzi spoza diaspory stale ją kroczy.

to ta sama pokręcona ideologia, którą akceptowałem przez większość mojego życia. Podczas gdy zmagam się z hipokryzją własnego udziału w tych białych praktykach, nie mogę pomóc, ale czuję się pocieszony znajomością i nowoczesnością tego wszystkiego. Duża część mojego „anty-Indyjskiego” wynikała z mojej niezdolności do spotkania oko w oko z moimi imigranckimi rodzicami. Spędziłem większość mojej energii równoważąc moją podwójną tożsamość: dobrze wychowany, kulturalny, mówiący po Gujarati indyjski dzieciak w domu i fajny, po prostu-wystarczająco interesujący, anglojęzyczny Amerykański dzieciak w szkole.

moje próby połączenia tych dwóch były w dużej mierze nieudane (tj. „chora” henna) i dopiero Madonna i Gwen Stefani pobłogosławiły kulturę indyjską swoim magicznym białym dotykiem, że dziewczyny takie jak ja cieszyły się chwilą na słońcu — byciem sobą, w pełni, bez ryzyka bycia nielojalnym wobec połowy naszych tożsamości.

wolałabym, żeby tak nie było? Oczywiście.

czy chciałbym, aby potomkowie indyjskich kolonizatorów nie czerpali teraz z ich skarbów w zupełnie nowy sposób? Oczywiście.

istnieje cienka granica między docenianiem Kultury a zawłaszczaniem Kultury i uważam, że zdecydowana większość ludzi spoza diaspory stale ją kroczy.

wiem również, że nie każdy nauczyciel jogi śpiewającej aum jest nieświadomy swojej odpowiedzialności jako szafarz starożytnej praktyki. Niektórzy naprawdę dążą do szerzenia przesłania jogi, ponieważ ona przemienia się dla nich. Na przykład Holly, moja nauczycielka jogi, koleżanka z pracy, która żali się ze mną wybielania jogi. Słucha bezstronnym uchem terapeuty, oferując równe ilości wdzięczności i wyrzutów sumienia. Dziękuję, powiedziała mi, za podzielenie się moją niefiltrowaną historią. Przykro mi, kontynuuje, że więcej ludzi spoza kultury nie ma czasu na takie rozmowy. Ja też przepraszam, mówię jej.

z przykrością przyznaję, że mógłbym nigdy nie docenić takich rzeczy jak halad doodh, gdybym nie został przywrócony do tego w sposób bardziej znany mi jako Amerykanin pijący kawę. A część mnie jest wdzięczna, że mieszkam w miejscu tak zauroczonym hinduskim wszystkim, że mogę nosić mehndi w każdej chwili, gdziekolwiek i nikt nie będzie mrugał okiem. Ponieważ nie zmieniłam się tak bardzo od tej dziewczyny, która marzyła o noszeniu rękawów mehndi jak panna młoda przez cały dzień, każdego dnia.

nauczyłem się widzieć jasną stronę rzeczy, ale wspomnienia z dzieciństwa wciąż mnie rozgoryczają. Nadal chcę zwymiotować za każdym razem, gdy widzę koszulkę „Ganesha Is My Om Boy” w połączeniu z najnowszymi Lululemonami kobiety wychodzącej z klasy jogi. To przypomnienie, że jest jeszcze tyle pracy do zrobienia w edukowaniu mas o tym, gdzie kończy się uznanie kulturowe i zaczyna się zawłaszczanie kultur.

więc, barista, równie dobrze możesz zatrzymać drinki Golden Lady.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.